Mineło ponad pół wieku od śmierci
Clary , Jacea , Izzy , Aleca a nawet Simona .
***
Nic nie jest lepsze , ale też nic nie jest gorsze .
Panuje cisza..przed burzą .
***
Oczami Riley
Siedziałam na lekcji polskiego w klasie numer 19 .
Miałam na sobie strój cherlederek , ponieważ po lekcjach miałam trening.
Strój ogółem był fajny , ale strasznie trudno było mi ukryć runy .
Mimo że nocni łowcy stworzyli rune aby zamaskować pozostałe na tak długo jak chce podziemni chodzący do mojej szkoły mogli je zobaczyć.
Siedziałam w ławce z moją przyjaciółką Macy .
Szkoda że Avalon nie ma z nami - powiedziałam .
Tak ..było by 100 razy ciekawiej - odpowiedziała Macy .
Nie rozumiem czemu ona tak reaguje na przyziemnych - powiedziałam półszeptem tak aby nikt oprócz Macy nie usłyszał tego co jej mówię.
Sama nie wiem ..zmieńmy temat . - powiedziała Mac ( skrót od Macy).
Kiedy ta lekcja się w końcu zacznie - pomyślałam .
Jak to zrobiłaś ? - spytała Macy .
Zrobiłam ..co?- odpowiedziałam jej pytaniem na pytanie.
Nic..nie ważne - powiedziała.
**
Wiedziałaś że ten nowy chłopak ciągle się na ciebie gapi - spytała patrząc się przed siebie .
Jaki chłopak - spytałam zdezorientowana.
No ten..czekaj jak on miał..o już wiem ! Will . Z drugiej ławki po lewej przy oknie - powiedziała szeptem .
Nadal się gapi - spytałam odwracając w tamtą strone wzrok .
Rzeczywiście gapił się na mnie .
Umów się z nim - powiexziała radośnie Mac .
Wiedziałam co to znaczy ,, sfatka".
Nie Mac ..wiesz doskonale że nie ufam chłopakom . - raczej stwierdziłam niż spytałam .
Jest kilka powodów dlaczego mogłabyś w końcu się z kimś umuwić . - powiedziała błagalnym tonem .
W takim razie podaj kilka - uśmiechnełaś się i oparłaś głowę o ręke.
Okej..no więc .
Powód 1- nie możesz dać się Amber jesteś lepsza od niej .
Powód 2 - jesteś kapitanką cherlederek co oznacza że chociaż powinnaś z kimś poflirtować :).
Powód 3 - jesteś wokalistką zespołu muzycznego .
Powód 4 - jak pójdzie tak dalej to ożenisz się po śmierci . - podała te 4 powody ze spokojem i mrugneła do mnie .
Hmm..może masz racje ..sama nie wiem - powiedziałam niepewnie .
Przecież ja mam zawsze racje - krzykneła Mac na całą salę.
Spojrzenia wszystkich powędrowały do nas .
Ah tak ? - spytała nauczycielka.
Skoro zawsze masz rację powiedz nam co to jest dyfuzja - powiedziała nauczycielka . Co z tego że był polski
ona i tak musi zadać pytanie dotyczące biologii czy fizyki .
Yyy..no więc - wybełkotała Macy .
Dziewczynki uważam że za dużo gadacie .
I nie tylko one - powiedziała nauczycielka .
Postanowiłam że od następnej lekcji ja dobiore was jeśli chodzi o siedzenie w ławkach - oznajmiła uradowana nauczycuelka .
Niee - cała klasa zaczeła jęczeć .
Tak ! - krzykneła nauczycielka .
Kilka sekund później zadzwonił dzwonek .
Jeszcze tylko biologia i trening - powiedziałam ucieszona .
I instytut - dodała Macy .
Tak..ty to umiesz pocieszać - poklepałam ją po ramieniu .
Wiem..jestem w tym najlepsza - powiedziała uśmiechając się Mac .
***
Oto prolog podoba się?
Z góry przepraszam za wszystkie błędy .
Prosze o komentowanie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz